Gorące tematy: Smoleńsk Akcja Windykacja Praca-porady Konkurs satyra Sklep Prasówka NE TV Nowy Ekran TV NE YT RSS
363 posty 8 komentarzy

Szomburg Klasa polityczna promuje folwarczny kod kulturowy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

akceptację folwarcznego kodu kulturowego rządzącego naszymi instytucjami niezależnie od tego, czy mówimy o biznesie, szkole, sporcie, kulturze, uczelniach czy partiach politycznych.

 

Folwarczny kod kulturowy , zmuszanie rodzin do jeszcze cięższej pracy , perferyzacja Polski , zacofani edukacyjne , marne media  , konformizm, egoizm , tłamszenie rozwoju naszych dzieci, ich samodzielnego myślenia , kreatywności , refleksyjności , emaptii , zrozumienia , aktywności obywatelskiej ,  uczenie młodych Polaków schematyzmu .  Skutkuje to według Szomburga wzrostem egoizmu jednostek i grup społecznych , upadkiem myślenia  obywatelskiego .

Tak opisał Szomburg wyniszczanie Polaków , tak opisał   cały socjalistyczny totalitarny system edukacyjny ,  propagandyzm ideologiczny II Komuny , zwanej przez autora III Rzeczpospolitą. Jeżeli zgodzimy się  z diagnozą autora co do załamania się systemu edukacyjnego , do upadku humanistycznej etyki , do zwycięstwa ideologii promującej bierność , egoizm, hedonizm , serwilizmu  to musimy sobie starać się odpowiedzieć  dlaczego .  

Szomburg nie jest  pierwszym , który tak bezwzględnie rozprawia się z mitem edukacyjnym II Komuny .  Pisała o tym  Staniszkis , która w obliczu wyniszczenia nauki między innymi przez Tuska i Platformę  wzywa do skoncentrowania się jednie na wspieraniu poszczególnych projektów badawczych . Rokita tak napisał o polskiej nauce „„Polska szkoła wchodzi w okres degradacji, a uniwersytety nie pełnią misji cywilizacyjnej, gdyż tak bardzo zapadły się już w drugorzędność. „....( więcej)

II Komuna , zwana III Rzeczpospolitą w odróżnieniu o I Komuny, czyli PRL niszczy nie tylko intelektualna  i etyczna przestrzeń naszego społeczeństwa , ale również wyniszcza   biologiczną substancje narodu . Jednym z najistotniejszych wyróżników II Komuny jest gigantyczna depopulacja .

II Komuna wzorem I Komuny, czyli PRL za swój ideologiczny fundament  przyjęła totalitarna ideologie politycznej poprawności . Jest to ideologia z humanistycznego punktu widzenia wyjątkowo  prymitywna opierająca się z jednej strony na niszczącym edukacje i struktury polityczne  marksizmie kulturowym Gramsciego , a z drugiej  na jawnie faszystowskiej doktrynie utylitarymu Singera , propagowanej w Polce prze Hołówkę  głoszącej   kult zdrowia , hedonizmu i egoizmu .Cała filozofia Singera tkwi głęboko korzeniami swej doktryny w skrajnym socjalizmie  totalitarnym Hitlera. Masowa eutanazja , aborcja plus zabijanie nawet narodzonych dzieci, hitlerowski kult siły i zdrowia , selekcja tych, którzy są bardziej wartościowi . Paradoksalnie antyhumanistyczną ideologie socjalizmu totalitarnego Niemiec hitlerowskich zaadoptował na potrzeby socjalistycznej politycznej poprawności , człowiek , którego naród został tak  szczególnie dotknięty zbrodniczym socjalizmem totalitarnym w trakcie Holokaustu .

Problemem jest oczywiście wyjątkowo prymitywna intelektualnie polska klasa polityczna. Prezydenta Ziemkiewicz ochrzcił mianem Wesołego Bronka  , Krasnodębski opisał Komorowskiego dużo bardziej wyrafinowanie . Stwierdził ,że Komorowski posiada rozległe dysfunkcje intelektualne . Tusk , wybitny manipulator posiada duży iloraz inteligencji emocjonalnej, ale męczą go rozmowy z intelektualistami .

Najlepszym przykładem pokazującym sposób myślenia  elit II Komuny  to atak Tuska na Uniwersytet  Jagielloński.  Problem zbudowania przez Polskę chociaż jednego Uniwersytetu  Światowego jest zbyt skomplikowany dla Tusków i Komorowskich .

Zanim przejdę do Szomburga przytoczę tylko analizę jaką opublikował  w Foreign Affairs Andre Duncan „ „ Amerykańska tradycja wolności pytań, tematów i swobody badań jest samo w sobie zwycięska reklamą amerykańskich instytucji wysokiej edukacji , i narzędziem do rozprzestrzeniania demokracji   . Jak Tony Wagner , profesor edukacji , spuentował w The Global Achievement Gap , zachodzi tutaj szczęśliwa zbieżność pomiędzy zdolnościami ,talentami najbardziej poszukiwanymi w globalnej ekonomi wiedzy i tymi najbardziej potrzebnymi do utrzymani naszej demokracji bezpiecznej i kwitnącej„....( więcej)

I teraz przechodzę do oceny sytuacji , do opisu polityki degradacji polskich szkół i polskich dzieci  Szomburga           



Szomburg „Czy procesy dezintegracji społecznej nie podważą szansy na poprawę jakości działania całej sfery publicznej (a także sfery prywatnej)? A jak w tym modelu zwiększyć naszą podmiotowość zbiorową,której znaczenie w epoce gry o nowe europejskie i globalne regulacje skokowo wzrasta? I przede wszystkim, jak wejść na drogę rozwoju proinnowacyjnego, skoro nie potrafimy kształcić i wykorzystywać naszych talentów, skoro nie potrafimy ze sobą rozmawiać, wymieniać się informacjami i pomysłami oraz lojalnie ze sobą współpracować w grupach i zespołach. Skoro nasza szkoła tłamsi rozwój podmiotowości osobowej i kreatywności, ucząc konformizmu, myślenia schematycznego i rozwiązywania testów, a nie problemów. Skoro takie kompetencje, jak: samodzielne myślenie, refleksyjność, aktywność obywatelska, empatia, współpraca, rozumienie i rozwijanie swoich talentów, umiejętność uczenia się itp.– nie są na liście faktycznych priorytetów edukacyjnych. „.....”Taka szkoła jest odzwierciedleniem kodów kulturowych zakorzenionych w naszym społeczeństwie. Według badań World Values Survey <$>[2005–2006] Polacy w radykalnie mniejszym stopniu oczekują, by dzieci były podmiotowe (autonomiczne) – tylko w 41%, podczas gdy w Szwecji wskaźnik ten wynosi 77%, a w Niemczech 78%. Natomiast w zdecydowanie większym stopniu oczekujemy od dzieci posłuszeństwa – 49%, podczas gdy w Szwecji i Niemczech tylko w 16%. Radykalnie odróżniamy się również bardzo niskim wartościowaniem posiadania przez dzieci wyobraźni – tylko 20% uważa ją za cechę pożądaną, gdy w Szwecji 57% i w Niemczech 40%. Stawiamy na posłuszeństwo (konformizm) i twarde, specjalistyczne kompetencje wykonawcze. Dojrzała osobowość, kompetencje społeczne i obywatelskie, autoekspresja, empatia i kreatywność nie są w cenie. „....”(egoizm indywidualny i grupowy rośnie, jakość debaty publicznej spada, demokracja funkcjonuje coraz gorzej, media jakie są – wszyscy wiemy itd.). „....”Dziś widać wyraźnie, że cały postoświeceniowy i skrojony na potrzeby epoki industrialnej system edukacyjny będzie musiał być zmieniony. Że musi nastąpić zmiana całego paradygmatu edukacyjnego. My, będąc jeszcze ciągle „mniej poukładani”, możemy to zrobić szybciej, możemy w tej kluczowej dziedzinie uzyskać przewagę konkurencyjną. „.....”Czy chcemy zmienić model rozwoju naszego kraju – z zależno-wykonawczego na podmiotowo-kreatywny? „...Czy chcemy aktywnie konkurować kształtem naszych kompetencji(zasobów) kulturowo-mentalnych?
To drugie pytanie jest najważniejsze. Bo tak naprawdę narody konkurują przede wszystkim swą kulturą. To w tej sferze rozstrzyga się, długofalowo biorąc, rozwój społeczno-gospodarczy, międzynarodowa konkurencyjność, postęp cywilizacyjny. To właśnie kompetencje kulturowo-mentalne przesądzają o tym, które narody wygrywają, a które przegrywają.”....”Jednak nasza młodzież ma coraz większe problemy ze znalezieniem pracy, narasta niepokój o przyszłe emerytury, o przyszłość polskich rodzin w sytuacji, gdy pracować będą musieli i ojciec, i matka – i to jeszcze więcej niż teraz, o równość szans, gdy przywracanie równowagi finansowej państwa będzie wywierało presję na obniżenie wydatków na usługi publiczne. „.....”Z tych dwóch „filozofii” wyłaniają się dla Polski dwie drogi rozwoju: droga zreformowanej kontynuacji dotychczasowego modelu rozwoju i droga stopniowej zmiany istoty dotychczasowego rozwoju, poprzez zmianę kulturowo-społeczną. „.....”Oznacza ona również de facto cichą akceptację słabości podmiotowości zbiorowej i całej sfery publicznej, inaczej mówiąc – naszego państwa. A także akceptację folwarcznego kodu kulturowego rządzącego naszymi instytucjami niezależnie od tego, czy mówimy o biznesie, szkole, sporcie, kulturze, uczelniach czy partiach politycznych. „...”negatywnych skutków psychologicznych rosnącej alienacji instytucji państwowych, z których etos publiczny wycieka wprost proporcjonalnie do liczby stosowanych mierników i wskaźników.„.....”Z pewnością nie będzie prowadził do przezwyciężania syndromu peryferyzacji.„.....”Bez zmiany fundamentów mentalno-kulturowych i modelu rozwoju „wariant łupkowy” wepchnie nas w model kraju surowcowego – wrócimy do XVI-wiecznej gospodarki monokulturowej.Silny wzrost złotego, który będzie efektem eksportu gazu, będzie – przy braku proinnowacyjnej bazy wytwórczej – pustoszył naszą gospodarkę (dziedziny mocno uzależnione od konkurencji kosztowej). „...( więcej )

Marek Mojsiewicz
 

KOMENTARZE

  • MM
    "akceptację folwarcznego kodu kulturowego' wynika z poziomu elit; niby skąd miałby się wziąć ten wyższy poziom?
  • @
    O tym trzeba glosno mowic. Nie wiele ludzi jest wsrod nas, ktorzy umieja o tym pisac. Jeszcze mniej ktorzy to rozumieja. Aby znalezc lekarstwo na poglebiajaca sie degradacje naszego narodu i to we wszystkich kierunkach nalezy poznac tego przyczyny a dopiero potem je leczyc. Wychodzac z zalozenia ze proces ten takze dopadl strefy naszego logicznego myslenia oraz rozumienia podstawowych spraw potrzebnych do normalnego istnienia wiedze ta nalezy podawac do wgladu w sposob tak prosty jak tylko mozna o tym napisac. To takze jest wasza rola, ktora przypada ludziom w tym zakresie wyksztalconym oraz chcacym dobra swojej ojczyzny. Wiec piszcie panowie na czym to wszystko polega i nie zrazajcie sie jezeli wielkiego zainteresowania lub godnego numeru gwiazdek nie ma. Komu naprawde na sercu lezy dola naszego kraju ten przyczyn szukac bedzie i wasze prace takze przeczyta.
  • @ Autor
    5*!!!
  • W awangardzie kopizmu
    Z moich obserwacji wynika, że dr Jan Szomburg, jak i cały Gdański Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, umiejętnie odgaduje kolejne etapy potrzeby naszego samodoskonalenia. Jak akurat nie ma o Etycznym Biznesie, Kapitale Społecznym czy Strategi Lizbońskiej to chyba znaczy, że nie jest z nami już tak źle.
    Ciekawe, że jak już będziemy stawiać tamę feudalnym kodom, to czy tylko tym płynącym z Torunia do Gdańska. Bo przecież warto by też objąć unijnym programem badawczym, czy zaś wiosenna cofka Wisły, nie przeniesie nam czegoś do Stolicy ...
  • Nie chcecie praw człowieka to:
    Zbydlęcenie ogólne z nagonką do bydlęcych wyborów z zakazem wpisania sprzeciwu wbrew niezbywalności praw człowieka zawartych w rezolucji praw człowieka 10. 12.1948 r. O N Z
  • 5*
    Non plus ultra!
    O tych sprawach należałoby "trąbić"! Na całą Polskę!
    "TRĄBMY"!
  • Nie jest to samoistny proces....
    .
    .....a po prostu inżynieria sterowania masami. Obniżenie kultury powoduje
    obniżenie świadomości, zmniejszenie potrzeby wiedzy itp.

    Słowem władza hoduje sobie lemingi lepiej reagujące na jej polecenia.
    NIebagatelne znaczenie, ma też ułatwienie ucieczki od tłumaczenie się przed
    pasmem fałszu władzy z jakim mieliśmy i mamy do czynienia. Nie trzeba będzie się tłumaczyć przed kimś kto tego nie będzie w stanie zażądać.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

MOJE KOMENTARZE

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY